Pisz, niech wióry lecą.

Odkąd pamiętam zawsze lubiłam pisać i czytać. Tak, od tego zaczynamy naszą naukę. :-) Zapisałam chyba z tonę zeszytów, pamiętników. Napisałam  wiele listów. W szkole podstawowej była taka zasada, że kiedy był sprawdzian z literatury w formie wypracowania, musieliśmy pisać najpierw na brudno. Nigdy nie zdążyłam przepisać, bo takie były długie. Oddawałam wtedy i brudnopis i to, co zdążyłam przepisać. Niestety, nauczycielka nie była sprawiedliwa, i obniżała mi ocenę za błędy w brudnopisie. czytaj więcej